problemy z zimowaniem roślin

Na okres zimowy, by zminimalizować szkody spowodowane małą ilością światła dziennego oraz niską wilgotnością powietrza (włączone kaloryfery), postanowiłem zaprzestać zasilania i mocno ograniczyć podlewanie, jednakże starać sie pamiętać, o regularnym zraszaniu roślin. Niestety w mieszkaniu nie mam chłodniejszego miejsca, gdzie mógłbym pozwolić roślinom odpocząć i przezimować, więc rośliny zostały, tam gdzie były do tej pory – większość na parapetach od strony zachodniej. Nie wszystkie niestety znoszą zimę bezszkodowo – kawie, awokado oraz bananowcowi zaczęły powoli żółknąć z zwijać się niektóre z liści. O ile – na szczęście! – tym dwóm pierwszym w niezbyt dużym stopniu, to poważnie obawiałem się o bananowca – głównie w skutek małej ilości światła sporo liści przyżółkło, zwłaszcza, jeśli nie były po stronie okna. Przez grudzień doświetlałem część roślin sztucznym światłem – to było jedyne, co mogłem zrobić, by spowolnić ten proces. Niestety młode figi również ucierpiały – to, że ich wzrost wyhamował, to zrozumiałe, lecz jedna całkiem straciła liście i prawdopodobnie będę musiał się jej pozbyć. Na zdjęciach widać opisane wyżej problemy:
DSC_0095

DSC_0096

DSC_0097

DSC_0098

Tagged: Tags

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *