Oliwka – sukcesywny przyrost

W tym roku nie poświęcałem zbyt wiele uwagi mojemu drzewku oliwnemu (dość szumnie je nazywając w ten sposób, zważywszy na to, że jeśli chodzi o wielkość, to zwykły, domowy kwiat czato bywa większy ;)). Powodów było kilka, na czele z rozpoczętą hodowlą wielu innych roślin, a na próbach ukorzenienia innych oliwek kończąc (aczkolwiek to będzie opisane w innym wpisie). Poza tym moja Oliwka należy do roślin, które notują systematyczny, aczkolwiek powolny wzrost. W tym momencie drzewko prezentuje się następująco:
dav
Od ostatniego wpisu widać, że jego rozmiary się zwiększyły, jednak nie jakoś szalenie mocno. Dodatkowo pewne gałęzie umocniły się, niestety kosztem innych. Z mojego punktu widzenia to dobrze – wolę Oliwkę wyglądającą jak drzewo, a kupowałem taką, która prawdopodbnie miała robić za bonsai.
Przyrosty dają jednak powody do optymizmu:
dav

Niestety liście łakną światła bardzo mocno – pomimo południowej strony i miejsca na parapecie, wszystkie liście przekręciły się do okna. Na szczęście obrócenie rośliny w drugą stronę rozwiąże ten problem.

Tagged: Tags

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *