Dlaczego brakuje tu nowych wpisów?

Pewnie się zastanawiacie, dlaczego na blogu od jakiegoś czasu przestały pojawiać się nowe wpisy. Znudziło mi się? Zlikwidowałem hodowlę? Coś mi się stało? Nic z tych rzeczy, choć ostatni punkt jest najbliższy prawdy. Stało się – przeprowadziłem się.

Oczywiście (jeszcze) nie w tropiki, ale w inne miejsce w obrębie tego samego miasta. I dla moich roślin okazało się to bardzo ciężkie – z wystawy południowej musiały się przestawić na wschód – zachód oraz musiały się pogodzić z nieco niższą temperaturą w mieszkaniu, co także nie sprzyjało utrzymaniu przyzwoitej wilgotności (spróbujcie mieszkać w zimnym, wilgotnym mieszkaniu – nie polecam!). Przez to wszystko wiele z roślin albo zmarniało, albo mocno ograniczyło wzrost. Obecnie dalej posiadam pitaję, marakuję, ananasa i różę pustyni. Odnowiłem także hodowlę kilku roślin, które przeprowadzki nie przeżyły: palmy daktylowej, bananowca (tym razem inna odmiana), cytryny, awokado i papirusa.

Zobaczymy, jak się hodowla rozwinie dalej, wiadomo jedno – będzie trudniej. Ale nie należy się przez to poddawać, za to można dokonać wielu ciekawych obserwacji. Powodzenia dla nas wszystkich!

Tagged: Tags

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *