Pitaja latem

Dość dawno nie publikowałem nic na temat mojej hodowli pitaji – a jest się czym pochwalić. Roślina czuje się dobrze na oknie, choć znów rozważam danie jej większej doniczki. I chyba nadchodzi moment, kiedy będę musiał ją trochę bardziej zorganizować – podwiązać, rozdzielić, ukształtować itp. Na razie w doniczce panuje radosny chaos: W kalendarz z … Continue reading "Pitaja latem"

Marakuja – rozwój

W ostatnich miesiącach chyba udało mi się stworzyć dobre warunki do rozwoju dla mojej marakui. Od ostatniego wpisu poczyniła potężne postępy w rozwoju: Marakui na ten moment dwie podpórki nie starczają, ponieważ roślina ciągle szuka czegoś, po czym będzie mogła się piąć (ech, gdybym miał tylko takie problemy…). Muszę poważnie rozważyć postawienie jej na stałe … Continue reading "Marakuja – rozwój"

Rozsadzanie bananowca

Bananowiec ostatnimi czasy przestał rosnąć wzwyż, ale zamist tego zaczął się rozkrzewiać – oczywiście, jak to u bananowców, „rozkrzewianie” polegało na wypuszczeniu mnóstwa młodych roślin z korzeni głównej rośliny. Jeszcze w ubiegłym miesiącu roślina wyglądała tak:   Także uznałem, że najwyższy czas roślinę podzielić – w doniczce było już zdecydowanie zbyt ciasno. Postanowiłem, że nie … Continue reading "Rozsadzanie bananowca"

Marakuja zadomowiła się na dobre

Od mojego ostatniego wpisu na temat Marakui nie minęło zbyt wiele czasu, a muszę dodać kolejny, tym razem dotyczący przesadzania rośliny – bo ten zabieg był konieczny z uwagi na kilka czynników: pierwszy – przyrost rośliny, drugi – fakt, że wzeszło więcej szutk, niż się spodziewałem, trzeci – zbyt mała doniczka sprawia, że ryzyko zasuszenia … Continue reading "Marakuja zadomowiła się na dobre"

Marakuja – pierwszy wpis

Do moich roślin od niedawna dołączyła marakuja (właściwie to Męczennica jadalna), przywieziona w postaci kupki pestek z wyspy Bali. Właściwie to przywiozłem pestki dwóch odmian tejże rośliny: słodkiej i kwaśnej (markisa – owoce pomarańczowe i konyal, dająca owoce w kolorze fioletowym), lecz ta pierwsza okazała się być bardzo wrażliwa na presuszenie w pierwszej fazie wzrostu … Continue reading "Marakuja – pierwszy wpis"

Pitaja w większej doniczce

Wraz z początkiem nowego sezonu Pitaja także doczekała się większej doniczki – jej ubiegłoroczne przyrosty były na tyle zadowalające, że uznałem, że przyda jej się więcej miejsca:   Z pozoru doniczka wygląda tak samo, ale uwierzcie mi, różnica jest zauważalna. Ziemię na spód dałem z domieszką żwiru (dobrze wpływa na korzenie), podpórka pozostała ta sama. … Continue reading "Pitaja w większej doniczce"

Kawa znów sprawia problemy

Trudno mi się pochwalić moimi osiągnięciami w dziedzinie „hodowla kawy w warunkach pokojowych”. Posiadam roślinę już od 2 lat, nawet systematycznie notuję przyrosty, ale co z tego, skoro nowe liście szybko bledną, częśc schnie i opada, a sama roślina zdaje się być pozbawiona wigoru. Poprzednio winiłem złą ziemię – w użytej mieszance dodałem zbyt dużo … Continue reading "Kawa znów sprawia problemy"

Bananowiec się rozrasta

Przez zimę i związane z tym słabe nasłonecznienie bananowiec stracił sporo liści, lecz gdy dni stały się dłuższe, forma rośliny wyraźnie się poprawiła:   Co więcej, obok głównej rośliny i jej dwóch małych „towarzyszek” pojawiły się kolejne 🙂 Chętnie bym je rozsadził, lecz obawiam się o system korzeniowy – nowe, małe bananowce wyrosły bardzo blisko … Continue reading "Bananowiec się rozrasta"

Kakaowiec zapowiada się bardzo dobrze

Dziś chciałbym się pochwalić wzostem mojego kakaowca – ściślej to kilku z nich, ponieważ wysiałem je razem do doniczki, aż się odpowiednio wzmocnią. Właściwie, to wysiałem je eksperymentalnie do dwóch doniczek – jedna pod przykryciem z „mini-szklarni” zrobionej z woreczka foliowego, druga bez takiego dodatku. Efekty były znamienne – w obu doniczkach nasiona wzeszły licznie, … Continue reading "Kakaowiec zapowiada się bardzo dobrze"

Ananas – hodowla na poziomie „easy”

O ile zima mocno „dokopała” większości z moich roślin, to Ananasa problemy z wilgotnością/małą ilością światła/temperaturą po prostu nie dotyczą. Roślina ta nie wymaga ode nie prawie żadnego wysiłku – po prostu czasem ją podlewam (aczkolwiek nie za często – Ananasy lubią raczej suche podłoże), czasem dodam parę ziarenek azofoskiej, czasem przestawie z kuchni do … Continue reading "Ananas – hodowla na poziomie „easy”"