Przesadzanie palmy królewskiej

W końcu znalazłem chwilę, by poszukać odpowiedniej doniczki i przesadzić daktylowca kanaryjskiego. Roślina ostatnimi czasy rosła ładnie, jednak niewielka doniczka skutecznie ten wzrost hamowała. Gdy wyjąłem roślinę z niej, ujrzałem taki widok:   Tej plątaninie korzeni potrzeba doniczki przeznaczonej do hodowli palm: wąskiej i wysokiej. Wynika to z tego, że korzenie tej grupy roślin mają … Continue reading "Przesadzanie palmy królewskiej"

Wielkie wrześniowe przesadzanie

W ten weekend miałem chwilę czasu na zajęcie się moimi roślinami – część z nich (np. kawa) wymagały pilnie interwencji. Okazało się, że tłusta, gliniasta ziemia, której używałem w wielu poprzednich przesadzaniach, jest zbyt ciężka dla większości roślin. Należy rozumieć przez to, że ziemia była zbyt zbita i za mało przepuszczalna (gdy taka ziemia przeschnie, … Continue reading "Wielkie wrześniowe przesadzanie"

plany na najbliższy czas – Nowe rośliny

Z racji, że w październiku będę miał przyjemność spędzić urlop na Bali (oby tylko rozbudzający się wulkan Agung nie pokrzyżował mi planów…), mam zamiar wykorzystać wizytę tam, by zdobyć kilka nowych roślin tropikalnych. Bali jest wyspą położoną bardzo niewiele poniżej równika, dzięki czemu rośnie na niej praktycznie wszystko, co może rosnąć w strefie tropikalnej (lub … Continue reading "plany na najbliższy czas – Nowe rośliny"

O porażkach w hodowli słów kilka

Ten wpis chciałbym poświęcić analizie porażek odnotowanych w hodowli roślin w tym roku, a warto dodać, kilka ich było. Ale od początku: 1. Klementynka – „wysadzona” na początku roku, poprzez próbę ukorzenienia fragmentu gałązki przytwierdzonej do owocu zakupinego w markecie we Włoszech – niestety, pomimo ukorzeniacza do sadzonek częściowo zdrewniałych, roślina nie przeżyła. Może problemem … Continue reading "O porażkach w hodowli słów kilka"

Daktylowiec kanaryjski i daktylowiec właściwy

We wrześniu ubiegłego roku dokonałem wysiewu pestki daktylowca właściwego (palmy daktylowej) – pestka została wzięta z jednego z suszonych daktyli przywiezionych z Izraela przez moją kuzynkę. Nie wiązałem wielkich nadziei z tą rośliną, jednak ku mojej radości po pewnym czasie (dziś trudno mi oszacować, jak długim) z doniczki wystrzelił pęd palmy daktylowej – niestety miało … Continue reading "Daktylowiec kanaryjski i daktylowiec właściwy"